|
Do Bombri dojdę tylko na piechotę. "Droga" jest różna. W dół pośród wielkich traw - a tutaj pod stromą górę po śliskiej ziemi i kamieniach. Moi pomocnicy. Zawsze zabieraj kogoś do pomocy i dla bezpieczeństwa. Kiedyś wybrałem się sam i o mało nie rozbiłem głowy na mokrych kamieniach. Domy we wiosce Bombri. Materiałem budowlanym jest drzewo, sucha traw na dach - zwana kunaj, w środku dom jest wykładany matami coś w rodzaju naszej trzciny. Ludzie w oczekiwaniu na misjonarza. Moje przyjście to zawsze jakieś wydarzenie we wiosce. Nasz kościółek. Pokryty blachą, która została przyniesiona przez ludzi na plecach, jakieś tylko 10km przeważnie pod górę. W czasie Mszy św. Małe dzieci z przodu gotowe do udzielenia chrztu. Czasami jest więcej ludzi, ale wszystko jest uzależnione czy padało poprzedniej nocy. Katechista w czasie wygłaszania nauki w miejscowym języku kuman. Bombri jest oddalone od głównej drogi więc wielu ludzi zwłaszcza starsi nie znają popularnego w PNG języka pidgin. Szkoła podstawowa - sześcioklasowa. Ta klasa została wybudowana całkiem niedawno więc wygląda całkiem ładnie - szyby w oknach i blacha na dachu. Domy nauczycieli przy szkole. Większość nauczycieli nie pochodzi z Bombri więc budują sobie takie tymczasowe chatki. Na weekend wracają do swoich wiosek.
|
|
Webmaster: O. Wojciech Niścigorski SVD wojtekn@dg.com.pg Tafeto P. O. Box 109 Goroka, E. H. P. 441 Papua New Guinea |