Listy misjonarza 8

Home

[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12 Nowy]

        Stacja Misyjna - Mingende / PNG

21 stycznia 2005

 

 

Szczęść Boże!

 

„Niech żyje Trójjedyny Bóg w sercach Waszych!”

            Pozdrawiam z misji! Ostatnio mieliśmy święcenia kapłańskie w naszej parafii, więc chciałbym Wam opisać jak to wszystko wyglądało!

    Święcenia kapłańskie w Mingende zostały poprzedzone kilkoma spotkaniami Rady Parafialnej gdzie wyłonił się Komitet do przygotowania tychże święceń. Ostatnie święcenia w parafii miały miejsce kilkanaście lat temu więc wszyscy członkowie Rady byli bardzo przejęci aby wszystko wypadła jak najlepiej.

            Na kilka dni przed samymi święceniami odbyło się tzw. contribution, tzn. wszystkie stacje boczne i grupy działające w parafii znosiły uzbierane pieniądze i jedzenie – warzywa, słodkie ziemniaki, trzcinę cukrową, ananasy, taro, banany, itp. a także dużo mięso, wszystko to aby pomóc w organizacji tychże święceń. Samo contribution odbywało się przy okrzykach i tańcach przybywających grup. Obowiązkowo członkowie Rady Parafialnej wraz z księdzem proboszczem musieli być obecni aby wysłuchać przemówień a także wyrazić swoje podziękowanie z dobrą contribution. Z radością przyznaję, że wypadło to bardzo dobrze, nawet lepiej niż się spodziewaliśmy. Zgromadzone jedzenie było przygotowaniem do wielkiego mumu  - posiłek przygotowany na sposób nowogwinejski, który miał miejsce po Mszy z udzieleniem sakramentu kapłaństwa.

            W przeddzień przed samymi święceniami miało miejsce tzw. kakinde – pouczenie diakona. Późnym wieczorem w  parafialnym „haus man” zgromadzili się miejscowi liderzy z Biskupem i kilkoma miejscowymi księżmi na czele, aby pouczyć naszego diakona o jego przyszłych obowiązkach kapłańskich. Padały różne słowa nauki, który można streścić: bądź dobrym księdzem, słuchaj swojego Biskupa, pamiętaj że  jesteś  pracownikiem Pana Boga w Kościele Jezusa, nie należysz już do swojego klanu ale Kościoła i wszystkich wierzących. Kiedy przyszła kolej na mnie, jako proboszcza naszego diakona, starałem się powiedzieć, że cała ta udzielona nauka  to  bardzo pięknie,  ale bez silnej wiary i oddania się wyłącznie dla pracy w Kościele będzie to trudne do osiągnięcia. Po skończonych naukach odbyło się spożycie upieczonej świńskiej wątroby – zwyczaj z przeszłości, kiedy to liderzy klanów pouczali swoją męską młodzież na  progu ich dorosłego życia. Nie zabrakło też spożywania trzciny cukrowej, która była jakby przypieczętowaniem udzielonej nauki naszemu przyszłemu księdzu Józefowi. Wszystko to odbywało się przy zapalonym wielkim ognisku w środku naszego haus man. Przyznaję, że spływały ze mnie ostatnie poty, ale jak później słyszałem od liderów, tak właśnie musiało być aby udzielona nauka nie poszła na marne – taki zwyczaj z przeszłości. Nasz diakon był chyba naprawdę przejęty udzieloną nauką, ciągle powtarzał słowa w miejscowym języku kuman  - ” Wagai” – dobrze, niech tak się stanie!

            Sama Msza święceń rozpoczęła się procesją z naszego parafialnego kościoła. Procesji przewodziła grupa tancerzy w tradycyjnych strojach, która prowadziła naszego diakona gotowego na przyjęcie sakramentu kapłaństwa. Miejscem Mszy św. było diecezjalne centrum pastoralne, gdzie przed laty została wybudowana trybuna na święcenia pierwszego biskupa diecezji Kundiawa – Polaka Bp. Kurtza z diecezji opolskiej.  Nasi wierni, jak zwykle bywa w takich okazjach, zgromadzili się licznie, nie tylko parafii Mingende, ale także z innych parafii w diecezji. W czasie Mszy świętej miały miejsce liczne procesje, ale najbardziej chyba utkwiła nam wszystkim w pamięci procesja gdzie rodzina diakona przyprowadziła go do Biskupa, aby oddać go na wyłączną służbę Kościołowi. Nie odbyło się tu bez płaczu, bicia bębnów i gromkich okrzyków. Zerwanie więzi z rodziną i swoim klanem tutaj w PNG jest czymś bardzo trudnym. Sam diakon był  też bardzo wzruszony, jego twarz blada, z której wyciekały łzy. Nasz Biskup w swojej homilii starał się przekazać, że Kościół Jezusa i służba w Nim jest czymś więcej niż rodzina i klanowe więzi, jest to służba dla wszystkich ludzi i wszystkich klanów w  diecezji Kundiawa i w całej PNG. Po Mszy św. odbyła się tzw. presentation – wszyscy, którzy chcieli złożyć nowowyświęconemu księdzu prezent i otrzymać jego błogosławieństwo podchodzili do ołtarza. Trwało to jakąś godzinę, wszystko przy śpiewach w miejscowym języku kuman.

            Po Mszy świętej i błogosławieństwie w naszym parafialnym hallu miało miejsce spotkanie przy stole wszystkich zaproszonych gości, ok. 300 osób– na tradycyjnym nowogwinejskim mumu. Nowy wyświęcony ksiądz Józef w modlitwie poświęcił przygotowany posiłek i wszystkich zebranych, i wszystkich tych, którzy go przygotowali. Potem odbyło się pokrojenie tortu ze specjalną dedykacja od parafii dla ks. Józefa.  Biesiada przy stole trwała do późnych godzin popołudniowych.

            W najbliższą Niedzielą po święceniach odbyła się pierwsza Masz  św. nowowyświęconego księdza Józefa w naszym centralnym kościele w Mingende. Moi parafianie z przygotowali piękną oprawę Mszy św. z procesjami  i ofiarą. Ksiądz Józef pochodzi z mojej jednych stacji bocznych najbardziej oddalonej w buszu – Kamanigle. W najbliższy Piątek po święceniach odbyła się jego pierwsza Msza św.  w rodzinnym Kamanigle, gdzie byli obecni niemal wszyscy misjonarze i  księża z  diecezji Kundiawa.      Ksiądz Józef został przeznaczony przez Biskupa do jego pierwszej kapłańskiej posługi w parafii Kup, gdzie proboszczem jest Polak – o. Zdzisław Karczewski SVD,  misjonarz przybywający w PNG od 25 lat. Mam nadzieję, że nasz były diakon, a obecnie już ksiądz Józef, będzie miął dobre wprowadzenie do jego kapłańskiej posługi w Kościele Jezusa.

             Pozdrawiam serdecznie i życzę Wszystkim dużo błogosławieństwa. Polecam neoprezbitera ks. Józefa jak i moją pracę misyjną Waszej nieustannej modlitwie!

             Z Panem Bogiem!

             Wasz misjonarz,

             O. Wojciech Niścigorski - Werbista

 

Wspomóż misjonarza

 

Webmaster: O. Wojciech Niścigorski SVD wojtekn@dg.com.pg Tafeto P. O. Box 109 Goroka, E. H. P. 441 Papua New Guinea