Listy misjonarza 10

Home

[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12 Nowy]

      Stacja Misyjna - Mingende / PNG

 5 marca 2006

 

 

Szczęść Boże!

 

Pozdrawiam z mojej misyjnej stacji w Papui Nowej Gwinei!

Drodzy Przyjaciele Dzieła Misyjnego,

       Właśnie rozpoczęliśmy okres Wielkiego Postu – okres zadumy nad wielką ceną naszego zbawiania. Jest to też czas naszego nawrócenia i  przygotowania się do Wielkanocy. W duchu Wielkiego Postu chciałbym więc opisać Wam nabożeństwo Drogi Krzyżowej w mojej misyjnej parafii.

Naszą coroczną parafialną tradycją jest nabożeństwo Drogi Krzyżowej w Wielki Piątek. Oczywiście w każdy piątek Wielkiego Postu odprawiana jest droga krzyżowa na stacji głównej w Mingende i  poszczególnych stacjach dojazdowych, ale w Wielki Piątek zbieramy się możliwie całą parafią. Jako miejsce wybieramy jedną z pobliskich górek – wcześniej mamy upatrzone 3-4 górki, aby każdego roku nabożeństwo odbywało się w innym miejscu. Kilka dni przed Wielkim Piątkiem przygotowujemy ogromny drewniany krzyż, który dźwigany jest przez wiernych podczas nabożeństwa na sam szczyt góry i tam już pozostaje. Nasi wierni, którzy zamieszkują w pobliżu wybranej górki przygotowują małe stacje drogi krzyżowej, a także i samą drogę abyśmy mogli swobodnie poruszać się w czasie nabożeństwa. Poszczególne rodziny oczekują później przy swoich przygotowanych stacjach, aby dołączyć do głównej procesji. Ostatnio niektórzy z niech zaczęli nawet malować swoje twarze aby uzewnętrznić jak bardzo są „sorry dla cierpiącego Jezusa.

Nasze nabożeństwo rozpoczynamy jak najwcześniej rano, ale rzadko udaje nam się wyruszyć przed godziną 10-ą rano. Ludzie zbierają się powoli u podnóża wybranej górki gdzie śpiewem wielkopostnym rozpoczynamy pierwszą stacje. Każdego roku coraz więcej  wiernych bierze udział w  naszej Drodze Krzyżowej. Nie brakuje również i takich, którzy akurat wtedy są bardzo zajęci na pobliskim targowisku sprzedając swoje owoce i warzywa. Nasze nabożeństwo Drogi Krzyżowej wygląda mniej więcej w ten sposób: procesja wiernych podąża od stacji do stacji, przy każdej jest krótkie rozważanie i modlitwa. W drodze do poszczególnych stacji śpiewamy pieśni wielkopostne lub odmawiamy części Różańca św. Na przedzie procesji niesiony jest drewniany krzyż. Każdego roku jest on zawsze trochę większy i cięższy jednakże nigdy nie brakowało nam chętnych do jego dźwigania. Ludzie zmieniają się co kilka minut, każdy chce chociaż przez chwilę wczuć się w rolę Jezusa na Jego Drodze Krzyżowej. Nie rzadko dostrzegam wtedy przy krzyżu mało znane mi twarze z Mszy niedzielnych, ale i tak dobrze że chociaż w Wielki Piątek są przy Jezusie.

Na szczycie góry po zakończeniu Drogi Krzyżowej ma zaraz miejsce nabożeństwo Wielkiego Piątku – są czytania z Pisma św., wielka modlitwa wiernych, jest adoracja Krzyża św., jest i również Komunia św. W czasie Komunii św. większość przyjmuje Pana Jezusa gdyż zawsze przed Wielkim Piątkiem mamy  ukończoną już w parafii spowiedź Wielkanocną. Ci, którzy nie zdążyli ze spowiedzią moja jeszcze szansą w Wielką Sobotę na głównej stacji w Mingende. Z radością przyznaję, że duża liczba ludzi co roku się spowiada. Czasami uda mi się zorganizować do pomocy naszego biskupa, który zamieszkuje również w Mingende, a także ze dwóch księży z pobliskiej szkoły technicznej księży Salezjanów. Nasze nabożeństwo Wielkiego Piątku – Droga Krzyżowa i nabożeństwo po niej trwa do 4-ch godzin. Kończy się gdzieś przed 2-ą po popołudniu, a więc w czasie największego słońca, które w tej porze dnia jest bardzo uciążliwe. Pot leje się więc obficie po plecach, zmęczenie jest ogromne,  ale wszystko to jak mówią nasi Papuasi: „bilong bikpela sorry”(dla wyrażenia wielkiego współczucia) dla cierpiącego Zbawiciela. Dla odmiany jednego roku mieliśmy naszą Drogę Krzyżową  po głównej drodze w połączeniu z dwiema pobliskimi parafiami. Pod względem organizacyjnym przygotowana jak należy. Nawet dużo ludzi wzięło wtedy w niej udział. Po zakończeniu tegoż nabożeństwa słyszałem jednak takie oto  komentarze ze strony naszych wiernych: w czasie nabożeństwo nie czuli wystarczającego zmęczenia, choć przez chwilę możliwości dźwigania krzyża, a przede wszystkim nie czuli w tym dniu należnego Jezusowi - „sorry”. Następnego więc roku w Wielki Piątek naszą Drogą Krzyżową mieliśmy już tradycyjnie na jednej z pobliskich górek z ogromnym drewnianym krzyżem na przedzie, mocnym słońcem w południe i strugami potu na plecach.

Na okres Wielkiego Postu a przede wszystkim na zbliżające się Święta Wielkanocne pragnę przekazać Wam moje najlepsze życzenia: 

   "Życzę Wam Wszystkim owocnego przeżywania Wielkiego Postu i błogosławionej radości ze Świąt Wielkiej Nocy!"

Wielkie Bóg zapłać za każdą modlitwę! Pamiętam o Was we Mszach świętych!

Z Panem Bogiem!

Wasz misjonarz,

 

O. Wojciech Niścigorski – Werbista

 

Wspomóż misjonarza

 

Webmaster: O. Wojciech Niścigorski SVD wojtekn@dg.com.pg Tafeto P. O. Box 109 Goroka, E. H. P. 441 Papua New Guinea