Takie byly widoki

Home

Strona 1 Strona 2 Strona 3 Strona 4

Typowy nowogwinejski domek na tle porannej mgły. Ludzie żyją tutaj w takich chatkach w różnych odległościach od siebie. Wioski jako takie należą raczej do rzadkości.

Dolina Wagi pokryta jeszcze chmurami - gdzieś ok. 8 rano. W drodze powrotnej już tych chmur nie było.

Przy drodze można było gdzieniegdzie zobaczyć piękna dzieła natury - chociażby to dziwnie posplatane drzewo.

W oddali jedna z moich stacji bocznych - Bombri, do której mogę dojść tylko pieszo - tam od tamtej strony za chmurami. Zabiera mi to jakieś trzy godziny.

Cała moje droga do Kamanigle, to jeden wielki obszar pokryty mniejszym czy większym buszem.

Widok jednej z dolin. Tam na dole mieszkają ludzi, którzy należą do innej parafii misyjnej, a której proboszczem jest jeden z Polaków - także Werbista.

W dole nasza dolina Wagi - już bez warstwy chmur.

Busz raz jeszcze. W tym buszu można zobaczyć piękne rajskie ptaki - symbol PNG, a także małe drzewne kangury - w języku miejscowym zwane kapule.

 

Wspomóż misjonarza

 

Webmaster: O. Wojciech Niścigorski SVD wojtekn@dg.com.pg Tafeto P. O. Box 109 Goroka, E. H. P. 441 Papua New Guinea